HRT walczy o dziesiątą pozycję wśród konstruktorów
Formuła 1 - Dziel Pasję. Serwis F1

A A


Podsumowanie sezonu 2009 cz. I

Podsumowanie sezonu 2009 cz. I

Serwis Formuła 1 – Dziel Pasję jak co roku przygotowuje dla swoich użytkowników obszerne podsumowanie sezonu F1. Dzisiaj rozpoczynamy pierwszy z kilku artykułów, przedstawiający początkową fazę mistrzostw, mając nadzieję że w ten sposób chociaż trochę pomożemy naszym użytkownikom dotrwać do upragnionego początku sezonu 2010, który tym razem inaugurować będzie GP Bahrajnu.


R E K L A M A
Red Planet - sklep F1

Tuż po zakończeniu sezonu 2008, na przełomie listopada i grudnia, świat motoryzacji zaczął mocno odczuwać globalny kryzys gospodarczy. Najpierw kibice sportów motorowych usłyszeli, że z rajdowych samochodowych mistrzostw świata wycofuje się koncern Suzuki, a 6 grudnia mediami wstrząsnęła decyzja Hondy o wycofaniu się z projektu, jakim była Formuła 1.

Zarząd Hondy jako pierwszy zdecydował się na tak drastyczny ruch, jednak kolejne decyzje wisiały w powietrzu. Brak sukcesów, olbrzymie inwestycje, konflikt na linii zespoły – FIA oraz globalny kryzys ekonomiczny, który z olbrzymia siłą uderzył w branżę motoryzacyjną, sprawiły, że tuż po oświadczeniu Hondy, zaczęły narastać spekulacje o prawdopodobnym wycofaniu się także innego producenta, Toyoty.

Zdjęcie grupowe kierowców przed GP Australii 2009

Przed sezonem jednak nic więcej się nie wydarzyło, a zespół Hondy został sprzedany za symbolicznego Funta jego menadżerom, czyli między innymi Rossowi Brawnowi oraz Nickowi Fry’owi. Mimo, że nikt nie potrafił zrozumieć przesłanek jakimi kierowali się menadżerowie Hondy, Ross Brawn wiedział co robił, mimo że przed sezonem wielu uważało, że zespół nie ma szans. BGP001, bo taką nazwę nosił nowy bolid Rossa Brawna przyjechał jedynie na dwie sesje testowe tuż przed rozpoczęciem sezonu. Miał jednak już podwójny dyfuzor...

Element aerodynamiczny zamontowany w tylnej części podłogi auta wyścigowego nabrał przed sezonem olbrzymiego znaczenia, a Formuła 1 zmęczona ciągłymi aferami z ubiegłych sezonów, kolejny miała otworzyć od skandalu związanego z nielegalnymi projektami dyfuzorów w bolidach Williamsa, Toyoty oraz Brawn GP.

Tuż przed sezonem jednak nieoficjalne źródła donosiły, że FIA uznała projekty podwójnych dyfuzorów za legalne i o żadnej aferze nie mogło być mowy. Cała stawka mimo sporych wątpliwości pojawiała się w Melbourne, aby zainaugurować sezon 2009.

GP Australii 2009 - pit stop Roberta kubicy

Polscy kibice z niecierpliwością czekali na realne jeszcze wciąż szanse Roberta Kubicy na walkę o tytuł mistrzowski. Bolid BMW Sauber F1.09 mimo braku podwójnego dyfuzora dysponował systemem KERS, jednak w pierwszych wyścigach sezonu Robert Kubica, ze względu na swoją wagę nie korzystał z tego rozwiązania.

Mimo to w Melbourne Kubica miał szanse powalczyć o wygraną. Najpierw bardzo dobrze zaprezentował się w kwalifikacjach zajmując w nich 4 pozycję, okupioną co prawda małą ilością paliwa w baku, jednak w wyścigu strategia doboru opon okazała się wręcz perfekcyjna. Robert Kubica na trzy okrążenia przed metą jechał na trzeciej pozycji na twardej mieszance opon, a rywale przed nim (Button i Vettel) zmuszeni byli do użycia słabszej, miękkiej mieszanki.

Jenson Button i Rubens Barricehllo na podium GP Australii 2009

Polak bardzo szybko odrabiał straty, jednak podczas manewru wyprzedzania Sebastiana Vettela doszło do kolizji, która wykluczyła obu z wyścigu. W ten sposób w pierwszym wyścigu sezonu sensacyjne podwójne zwycięstwo zaliczył zespół, który przed wyścigiem miał teoretycznie najmniejsze szanse na sukces- zbudowany na bazie Hondy Brawn GP, napędzany silnikiem Mercedesa.

Po tak sensacyjnym wyścigu i toczącej się cały czas w tle aferze dyfuzorowej F1 wstrząsnęła kolejna afera z udziałem zespołu McLarena i Lewisa Hamiltona. Okazało się bowiem, że zarówno Lewis Hamilton, jak i dyrektor sportowy David Rayan po wyścigu w Australii oszukali sędziów. McLaren po głośnej aferze szpiegowskiej z 2007 roku nie mógł pozwolić sobie na powtórkę. Od razu zawiesił swojego dyrektora, a Lewis Hamilton tydzień później w Malezji przepraszał i tłumaczył się fanom ze swojego występku.

Ulewa podczas GP Malezji 2009

Wyścig w Malezji miał być nieco inny niż zazwyczaj, gdyż jego start przewiedziono na godzinę 17:00 czasu lokalnego. Problem w tym, że zmiana godziny startu rażąco podnosiła ryzyko wystąpienia tropikalnej ulewy, jakie często nawiedzają region w tych godzinach. Obawy kierowców przed wyścigiem okazały się słuszne. Na skutek fatalnej pogody po 32 okrążeniach przerwano wyścig i już go nie wznowiono. Kierowcom przyznano po połowie punktów i tak Jenson Button w Malezji ponownie wygrał, ale na drugim miejscu znalazł się Nick Heidfeld, którego forma zdołała przedłużyć nadzieje fanów BMW na udany sezon o kolejny weekend wyścigowy…

GP Malezji 2009 - podium

W przerwie pomiędzy wyścigami w Malezji i Chinach FIA ostatecznie rozstrzygnęła sprawę legalności podwójnych dyfuzorów przyznając im zielone światło. Wszystkie zespoły mając ograniczone pole manewru jeżeli chodzi o testy musiały szybko pracować, aby jak najszybciej nadrobić stracony czas.

Po dwóch fenomenalnych zwycięstwach ekipy Brawn GP F1 przeniosła się do Szanghaju, gdzie o tej porze roku pogoda także nie rozpieszczała zawodników. Chłodny i deszczowy klimat tym razem sprzyjał zespołowi Red Bull, który zdobył tutaj podwójne zwycięstwo. Dla zespołu BMW Sauber w Chinach rozpoczęła się fala olbrzymiego spadku formy. Najpierw słabe kwalifikacje, później trudny wyścig. W efekcie czego obaj kierowcy kończyli go poza czołową dziesiątką.

GP Cjin 2009 - podium

Aby zamknąć pierwszą, zaoceaniczną część sezonu kierowcy F1 wybrali się na Bliski Wschód, aby walczyć o GP Bahrajnu. Z reguły szczęśliwy dla naszego kierowcy wyścig ponownie okazał się niezbyt udany. Kwalifikacje zakończone w drugiej części, nie wróżyły nic dobrego. Jeżeli doda się do tego kolizje na pierwszym zakręcie, auta zatankowane pod korek i wymuszone zjazdy do boksów po pierwszym okrążeniu nie ma potrzeby komentowania występu zespołu BMW Sauber w tym GP. W Bahrajnie ponownie wygrał Jenson Button przed Sebastianem Vettelem, który póki co jeszcze nie dysponował podwójnym dyfuzorem.

GP Bahrajnu 2009 - start wyścigu

Tym niezbyt optymistycznym akcentem kończymy pierwsza część podsumowania sezonu 2009. Na kolejną zapraszamy wkrótce.

Zobacz pozostałe części podsumowania sezonu 2009

Sezon 2009 - Część II
Sezon 2009 - Część III
Sezon 2009 - Część IV

Podaj dalej Add to Google


Autor: kempa007  |  Data: 2009-11-09
 <<< poprzedninastępny >>> 

Kliknij i zobacz wszystkie komentarze (45)
 
   15. REDY 2009-11-09 17:26:16 (Host: *.pz3-nat.espol.com.pl)
a ja myślałem że kubica stanie na podium i będzie git sezon a tu wszystko jakoś szlak trafił i nie mam pojęcia czemu.
   16. zajac1211 2009-11-09 17:54:24 (Host: *.tktelekom.pl)
spoko tekst. czekam na kolejne czesci
   17. grzes12 2009-11-09 18:00:22 (Host: *.146.26.56.nat.umts.dynamic.eranet.pl)
Podsumowując pierwsze cztery wyścigi sezonu , na pierwszą myśl nasuwają się błędy Vettela , które kosztowały go tytuł mistrzowski ... A także perfekcyjne wykorzystanie możliwości bolidu przez kierowców Brawn GP , czego absolutnie nie można powiedzieć o kierowcach RBR ,Toyoty i Williamsa ....
Największym przegranym była ekipa BMW Sauber , która postawiła już w czerwcu poprzedniego sezonu na swego lidera (Nicka) -wszystkie " poprawki " bolidu poszły w kierunku jego stylu jażdy ( jak się wydawało dla doktorka - przyszłego majstra ). Póżniej postawienie na KERS (jak się okazało ze 90% czasu podczas testów Kubicy poszło na system który jak było wiadomo będzie przydatny tylko dla Heidfelda )który był "gwozdziem" do wycofania zespołu z F1. I tutaj nie da się porównać do BMW innych zespołów fabrycznych które walczyły do końca sezonu 2008 , a ich tempo rozwoju było o " niebo" szybsze ....
   18. Marti 2009-11-09 18:20:41 (Host: *.160.167.2)
Wg mnie streszczenie w sam raz, nie za długie, nie za krótkie ;-)
   19. wit74 2009-11-09 19:01:39 (Host: *.38.160.60.resman.pl)
17. grzes12
Wszystko w temacie.
Najbardziej mnie wkurza to że teraz Heidfeld chwali się że był lepszy od Roberta w tym sezonie.
Tylko pomyśl jak Robert musiał być w.......y jeśli jego ekipa budowała bolid który z góry zakładał jego dyskwalifikację
   20. meczet 2009-11-09 19:06:04 (Host: *.karlik.ds.polsl.pl)
oooo czapki BMW potaniały:D
ciekawe kto to teraz kupi:D
   21. bigos 2009-11-09 20:18:56 (Host: *.internetdsl.tpnet.pl)
Dobry tekst na gazeta.pl: "Kubica miał być Sprite, a Nick- Pragnienie, jednak jeśli Nick przejdzie do McL to on będzie Sprite, a Kubek -Pragnienie"
Obawiam się o to.
   22. mariusz-f1 2009-11-09 21:00:01 (Host: *.opera-mini.net)
21.bigos - Czy ja wiem ? Kiedyś CZARNI byli parobkami BIAŁYCH ! A teraz , jeśli do tego dojdzie , że Nikuś przejdzie do McL to on będzie PAROBKIEM I PRAGNIENIEM !!! Takie dwa w jednym ...... A o Roberta się nie martw .
   23. mariusz-f1 2009-11-09 21:09:55 (Host: *.opera-mini.net)
3.gucioF1 - Niby mineło , ale jak sobie jeszcze wspomne tą Australie i tego Vettela to ..........
   24. Neza 2009-11-09 21:13:08 (Host: *.opera-mini.net)
Tekst jest dobry. Ale jezeli bedzie w nastepnym wiecej szczegolow to tez nie bedzie zle. Po przeczytaniu tego uswiadomilam sobie jak wiele bledow zrobil Vettel, co w ostatecznosc kosztowalo go tytul mistrza. Dobrze sie tak stalo bo nikt kto popelnia takie bledy nie moze byc mistrzem swiata. Tak samo BMW. Jak mozna bylo stracic taka szanse?! Rok wczesniej walka o tytul a potem taki wielki krok w tyl. No ale ktos musi byc ostatni zeby ktos moglby byc pierwszy. A co do McLarena i Nicka to: wielki WYSMIEWACZ. I nie dlatego, ze jest niemcem bla bla itd. tylko na palacach u jednej reki mozna policzyc kierowcow gorszych od niego. Ale przypuszczam, ze McLaren uczy sie na swoich bledach takich jak dwoch bardzo dobrych i rownych kierowcow w jednym teamie. Pewnie dlatego interesuja sie Nickiem.
   25. bigos 2009-11-09 21:17:39 (Host: *.internetdsl.tpnet.pl)
22. mariusz-f1
Co z tego, że HEI będzie parobkiem? Ale za to będzie miał szansę wygrywać wyścigi i zdobyć majstra konstruktorów. A Kubek? Pewny jesteś, że nie trzeba się o niego martwić?
   26. grzes12 2009-11-09 21:21:00 (Host: *.146.113.78.nat.umts.dynamic.eranet.pl)
19 wit74
Nie warto się wkurzać ! Nick w ten sposób stara się siebie dowartościować i podleczyć swoją podłamaną psychikę ....To jest chyba jedyny kierowca który z takim "zębem " walczył ze swoim kolegą z zespołu (z resztą przy pomocy zespołu ) ... A tak swoją drogą - to komicy, tacy jak Nick ,są w cenie ....
21 bigos
Znaczy się , ze będzie jak zawsze na przestrzeni ostatnich czterech lat .... Tylko pytanie jest takie słuchając ostatnich doniesień i rozmów Moreliego z McLarenem - czy Robert ,żeby tylko chciał , znów by nie stanął na drodze Nicka i nie sprzątnął by mu kontraktu przed nosem ? A tak na poważnie to tam w McL mają twardy orzech do zgryzienia i chyba niezły Kogel mogel a swoje trzy grosze dokładają Hamiltonowie i myślę ze oprócz Kimiego i Nicka w grę wchodzą inni kierowcy, chociażby Button .... A wszystko zależy od tego czy Kimi zgodzi się na mniejsze pieniądze, niż w przypadku przejścia na jednoroczny urlop ...
   27. Neza 2009-11-09 21:28:20 (Host: *.opera-mini.net)
Wlasnie. Kimi jakby blokuje cale to domino. Gdy on podejmie decyzje wtedy cala reszta tez poleci.
   28. mariusz-f1 2009-11-09 21:29:38 (Host: *.opera-mini.net)
25.bigos- A skąd ty wiesz , że Nick będzie wygrywał a Robert nie ? Moim zdaniem lepiej być liderem w słabszym teamie niż PAROBKIEM w tym lepszym ! A zresztą Robert już to drugie przerabiał w BMW !
   29. elin 2009-11-09 22:37:27 (Host: *.neoplus.adsl.tpnet.pl)
24. Neza - nie wiem do jakiego stopnia McLaren uczy się na swoich błędach, ale teraz jest zupełnie inna sytuacja niż w 2007. Ferrari w następnym sezonie będzie posiadało bardzo mocny duet Alonso - Massa ( dwóch bardzo dobrych kierowców ), więc jeśli McLaren chce mieć szanse w walce o tytuł w konstruktorach, to muszą postawić na równie mocny skład. Lewis sam Ferrari nie pokona, a wymiana Heikkiego na Nicka właściwie nie ma sensu. Kovalainen ( jak dla mnie ) jest mniej więcej kierowcą na poziomie Nicka, może nawet lepszym. Więc po co zastępować kierowce, który już zna zespół i wie czego się od niego oczekuje, na kogoś kto jeździ podobnie, ale będzie musiał dopiero " nauczyć " się pracy w nowym teamie ... Dlatego może jestem w błędzie, ale uważam, że Heidfeld nie jest na poważnie brany jako opcja dla McLarena. Partnerem zespołowym Lewisa będzie Kimi lub ( mniejsza szansa ) Button, a jeśli żaden z nich to pozostawią Heikkiego.
Zresztą McLarenowi na Niemcu w zespole aż tak nie zależy, a Mercedes już " swojego " kierowce ( Rosberga ) podobno umieścił w Brawn GP ;-)
   30. tomspoon 2009-11-09 23:50:37 (Host: *.1-1.cable.virginmedia.com)
Usunięty
   31. gryzipiorek 2009-11-10 01:37:13 (Host: *.adsl.inetia.pl)
Zawsze trzeba stawiać sobie pytanie - czy lepiej być "ogonem lwa, czy głową myszy". To może wygląda paradoksalnie, ale są różne preferencje.
Uważam, że Robert K. dobrze wybrał, bo nie tylko będzie nr 1, ale jeszcze ma szanse na wspólne budowanie i ustawianie bolidu. A stąd już niedaleko do sukcesu.
W 2010 roku stawka pewnie bardzo się wyrówna - no może z wyjątkiem ":nowych" zespołów, ale to też nie jest przesądzone. Niekoniecznie Ferrari będzie brylować - są inni chętni na mistrza. I Brawn i Red Bull, i McLaren, i Renault. Nie można też skreślać do końca Force India - robią szalone postępy. Tak więc - będzie ciekawie.
Interesujący może być kompromis pomiędzy mocą silnika a zużyciem paliwa - to może zadecydować. No i dobór opon. Zbyt dużo jest niewiadomych by oceniać szanse poszczególnych zespołów.
   32. gucioF1 2009-11-10 02:15:08 (Host: *.neoplus.adsl.tpnet.pl)
23. mariusz-f1 ahh ta Australia :)
   33. krz08 2009-11-10 10:06:23 (Host: *.xdsl.centertel.pl)
dobre są te podsumowania
   34. Neza 2009-11-10 10:19:04 (Host: *.opera-mini.net)
29.elin - masz racje. Poprostu nie wzielam pod uwage duetu Alonso-Massa. Tez tak mysle, ze Heikki jest troche lepszy od Nicka. No ciekawe jak to sie ulozy teraz? Mogliby by juz podjac decyzje w sprawie tych transferow. Ale te zespoly ktore maja juz kierowcow na sezon 2010 maja przewage bo moga juz pracowac nad bolidem pod katem swoich kierowcow. To stawia np Roberta na dobrej pozycji. Tylko pytanie czy Renault to wykorzysta?
   35. gryzipiorek 2009-11-10 14:09:03 (Host: *.adsl.inetia.pl)
Nie mam nic do Nicka, ale facet ma rzeczywiście przerośnięte ego.. I raczej wyznaje zasadę - przede wszystkim dojechać do mety. Jak tylko jest jakieś zagrożenie podstawowej zasady - nie wyprzedza. Nawet się nie stara. To jest typ zachowawczy. A Heikki jest bardzie "finezyjny". Przynajmniej stara się.
Ciągle rozważamy, kto jest najlepszym kierowcą w stawce, a to trochę bez sensu. Jenson Batton w sezonie 2008 jeździł w ogonie. Nikt by nie powiedział, że może zostać mistrzem w 2009. Taki przypadek może dotyczyć wielu kierowców. W Formule 1 nie jeżdżą kiepscy kierowcy - to raczej kwestia samego bolidu i dopasowania do niego odpowiedniego kierowcy i samych ustawień.
A tak na marginesie - absolutnie wkurza mnie to przedłużające się oczekiwanie na końcowe decyzje - kto, w jakim teamie, jakie opony, który team wycofa się, czy nowe teamy zdążą przygotować bolid, etc.. Same niewiadome i na tym tle rodzi się sporo dywagacji i przypuszczeń - głównie sensacji dziennikarskich.
   36. sk0k 2009-11-10 17:26:38 (Host: *.icpnet.pl)
czemu webber jako jedyny nie ma czapki ? :P
   37. leo_ 2009-11-10 18:58:52 (Host: *.neoplus.adsl.tpnet.pl)
No ciekawe, Cezary G. zawiódł się na Vettelu i Weberze, bo wg niego najlepszy bolid w przeciągu całego sezonu miał Red Bull a nie BGP. Natomiast był pełen uznania dla Hamiltona. I chyba słusznie. Wydaje mi się że warto słuchać co mówi on i Sokół, bo obaj maja ścisły kontakt z tym co się dzieje w padocku F1.
   38. pawo2255 2009-11-11 10:50:09 (Host: *.dynamic.gprs.plus.pl)
ja myśle że BMW sauber zostanie w f1 ale to jean todd musi zatwierdzić.Robert kubica dobrze że zmienił chyba team na renault
   39. michalkozubek14 2009-11-13 12:31:06 (Host: *.itfutura.com)
nawet fajny był ten sezon...a ja widziałem zabieraki na tylne koła do toyoty, o średnicy ok.45-50 cm OGROM
   40. Bartiou 2009-11-13 16:51:18 (Host: *.160.71.171)
podsumowanie fajne tylko szkoda że takie pechowe dla kubicy :/ oby w renault było lepiej
   41. gryfon_1217 2009-11-14 19:25:02 (Host: *.neoplus.adsl.tpnet.pl)
a gdzie sie podzial morek??:D
   42. 14797 2009-11-15 13:50:35 (Host: *.adsl.inetia.pl)
ta Australia nigdy jeszcze RK jej nie ukończył. Jeżeli w 2008 zabrakło 9 okr. do mety teraz zabraklo 3 to za rok moze zabraknac 1 Czego oby nie było
   43. Dr Prozac 2009-11-16 13:05:41 (Host: *.ipartners.pl)
A Mercedes przejmuje Brawn GP. I chce upchnąć w nim Niemieckich kierowców..
   44. Szymon0107 2009-11-20 15:32:12 (Host: *.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Szkoda że Robert na zdjęciach był tak daleko
   45. Lenart 2010-01-01 22:28:41 - Blokada (Host: *.aster.pl)
Ej sory oglądał ktos podsumowanie w polsacie sport(jak nazywa sie piosenka gdy raikonen wygrywa wyścig)to tylko fragment jakies 4-5sek. wie ktos jak sie nazywa?

Kliknij i zobacz wszystkie komentarze (45)

Skomentuj artykuł:


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję ! Zarejestruj się już teraz.
 PANEL FANA FORMUŁY 1
Logowanie
Login:
Hasło:
 
Rejestracja

Nowe konto

Przypomnienie hasła

 GP Belgii
  Kropka F1 27 sierpnia (Piątek) Galeria F1 GP Belgii
    Kropka F1   10:00 - 11:30  #1 trening
    Kropka F1   14:00 - 15:30  #2 trening
  Kropka F1 28 sierpnia (Sobota) Galeria F1 GP Belgii
    Kropka F1   11:00 - 12:00  Trening
    Kropka F1   14:00  Kwalifikacje
  Kropka F1 29 sierpnia (Niedziela) Galeria F1 GP Belgii
   -   Poz. startowe F1: Kolejność startowa
    Kropka F1   14:00  Wyścig

 FACEBOOK


 POLECAMY
Kamperem na F1




 TESTY
 Kropka F1 28 lutego  Barcelona
 Kropka F1 27 lutego  Barcelona
 Kropka F1 26 lutego  Barcelona
 Kropka F1 25 lutego  Barcelona

 NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
  Kwalifikacje: Webber, Hamilton, Kubica  Kwalifikacje: Webber, Hamilton, Kubica ...
  Hamilton zwycięża w deszczowym Spa  Hamilton zwycięża w deszczowym Spa ...
  #1 trening: Alonso, Hamilton, Kubica  #1 trening: Alonso, Hamilton, Kubica ...
  Pozycje startowe przed GP Belgii  Pozycje startowe przed GP Belgii ...
  Alonso znowu najszybszy, Kubica czwarty  Alonso znowu najszybszy, Kubica czwarty ...
  Kubica dziękuje za perfekcyjny F-duct  Kubica dziękuje za perfekcyjny F-duct ...
  Renault także rozważa zrezygnowanie z F-duct  Renault także rozważa zrezygnowanie z F- ...
  Kubica: zmieniałem ustawienia na kierownicy  Kubica: zmieniałem ustawienia na kierown ...
  Renault dobrze rokuje przed resztą sezonu  Renault dobrze rokuje przed resztą sezon ...
  Kubica ciągle łączony z Ferrari...  Kubica ciągle łączony z Ferrari... ...

 ARTYKUŁY
  Podsumowanie zmian regulaminów F1 na sezon 2010  Podsumowanie zmian regulaminów F1 na sezon 2010
  Czego możemy się spodziewać po zakazie tankowania  Czego możemy się spodziewać po zakazie tankowania
  Trulli pozdrawia Formula1.pl i jej Użytkowników  Trulli pozdrawia Formula1.pl i jej Użytkowników
  GP Malezji 2009 - jeden z pięciu takich wyścigów  GP Malezji 2009 - jeden z pięciu takich wyścigów
  Podsumowanie zmian przed sezonem 2009  Podsumowanie zmian przed sezonem 2009
  Camperem na F1 - GP Hiszpanii 2008  Camperem na F1 - GP Hiszpanii 2008
  Koniec sezonu, początek pracy   Koniec sezonu, początek pracy
  Ukryci bohaterowie  Ukryci bohaterowie

 PODSUMOWANIE SEZONU F1
  Kropka F1  Sezon 2009 - Część I
  Kropka F1  Sezon 2009 - Część II
  Kropka F1  Sezon 2009 - Część III
  Kropka F1  Sezon 2009 - Część IV

 ANKIETA
 Czy zespół Ferrari powienien zostać jeszcze bardziej ukarany za stosowanie team orders?
  tak
  nie
   

 PREZENTACJE 2010
Linki:  

Wiadomości   |   Wyścigi   |   Galeria F1   |   Chat   |   Zespoły F1   |   Kierowcy F1   |   Tory F1   |   F1 FAQ   |   Opony

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004-2010 GPmedia   |   Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.